Akcja pod pręgierzem
Na ujęciach z kamery zamontowanej na stałe w Rynku widać jak strażnicy wsiadają do samochodu, ruszają, przed nimi siedzi artysta. Na następnej scenie Piotr Łęcki stoi i wymachuje rękoma. Nie widać czy samochód go potrącił czy też zatrzymał się tuż przed nim.