Pasja w nogach
- Bieganie maratonów zawsze mnie intrygowało, jednak do czterdziestki nie uczestniczyłem w żadnym. Na przyjęciu urodzinowym z okazji czterdziestki powiedziałem znajomym, że jeszcze w tym roku przebiegnę 42 kilometry, a z takiej obietnicy nie można się już wycofać. Po pół roku przygotowań pojechałem do Berlina na swój pierwszy maraton - wspomina Krzysztof Kubica z Bierunia, który od trzech lat regularnie uczestniczy w biegach długodystansowych.